Na półwyspie Peljesac w okolicach miejscowości Trpanj znajdują się także „Szlaki Oliwne”, które biorą swój początek na kempingu Vrila, skąd prowadzi 6 km trasa rowerowa i piesza, aż do Wielkiej Prapratny (Velika Prapratna). Idąc wytyczonym szlakiem zobaczycie odnowione stuletnie gaje oliwne i mury z kamienia, tzw. suhozidi
Jak wygląda życie i praca w ukochanej przez Polaków Chorwacji? — Mieszkańcy mówią tutaj: život krade, more vrati (życie kradnie, morze zwraca, oddaje). To pokazuje, jak Chorwacja bywa jednocześnie irytująca i niewygodna dla mieszkańców, ale i przepiękna, czysta oraz ciepła — opowiada w rozmowie z Onet Podróże Natalia Zielinska, która mieszka w Ogulinie, centralnej części
Oto kilka najważniejszych powodów, dla których warto rozważyć podróż samochodem do Chorwacji: elastyczność – podróżując samochodem, mamy pełną kontrolę nad harmonogramem wyjazdu i możemy łatwiej zaplanować podróż. Nie ograniczają nas godziny odjazdu pociągów, czy odprawy na lotnisku, a lekkie opóźnienie z reguły nie
Chorwacja na wakacje 2021 jest dla turystów z Polski bardzo atrakcyjnym krajem również ze względny na prosty i relatywnie krótki dojazd samochodem. Ze względu na pandemię, bliskość tego kraju jest dla wielu kluczowym wyborem na miejsce wypoczynku. Jeszce do niedawna pytanie - jak dojechać do Chorwacji samochodem - mogłoby brzmieć absurdalnie ,przecież włączamy nawigację i
Chorwacja jest jednym z najpopularniejszych wakacyjnych kierunków Polaków. Mimo iż mamy coraz więcej połączeń lotniczych do Chorwacji to jednak większość z nas nadal wybiera samochód jako najlepszą formę transportu na nasze wymarzone wakacje. Czy jednak tak długa podróż z 3-letnim dzieckiem jest realna?
Madera bez samochodu. Załóżmy więc, że decydujemy się na nocleg w miejscowości Funchal i zwiedzanie wyspy – nawiązując do tytułu artykułu – bez samochodu. Niektórzy z Was pomyślą „Dlaczego bez auta? Przecież to takie wygodne!”, owszem, wygodne, ale i bardzo kosztowne! Madera to nie Wyspy Kanaryjskie gdzie można wynająć
.
Jesienią, zwłaszcza gdy pogoda jest deszczowa, a na zewnątrz jest ponuro dopada mnie ochota na przeglądanie zdjęć z wakacji. W tym roku po raz pierwszy zaplanowaliśmy wyjazd z półrocznym wyprzedzeniem, zarezerwowaliśmy pobyt w Chorwacji i… jeszcze dwa dni przez datą wyjazdu nie wiedzieliśmy czy jechać czy nie. A wszystko przez COVID-19. Właściciel domu, który mieliśmy wynająć był przygotowany do przyjęcia nas, ale my nie byliśmy pewni czy powrót w razie czego nie obędzie się bez przymusowej kwarantanny i innych przygód. Podjęliśmy ryzyko i nie żałujemy. Wakacje w Chorwacji – lepiej przez biuro czy na własną rękę? Chorwacja to kierunek podróży bardzo chętnie wybierany przez Polaków. Nie znam osoby, która pojechałaby raz i nie miała ochoty tam wrócić. To bardzo piękny kraj. Mamy i morze i góry, więc całość tworzy niesamowite połącznie. My przymierzaliśmy się do tej podróży dobre trzy lata i kiedy już się zdecydowaliśmy, wszystko do ostatniej chwili wisiało na włosku, bo w marcu pojawił się COVID. Jeśli chodzi o wycieczki zorganizowane, gdzie możliwa jest podróż samolotem, wybór mamy raczej ograniczony. Przeważnie miejscami docelowymi są oblegane przez turystów kurorty. Osobiście wolimy udawać się w miejsca, gdzie nie ma dużego oblężenia turystycznego – tym bardziej teraz w czasach, gdy szaleje koronawirus. Stwierdziliśmy, że organizujemy się na własną rękę. Oferta domów i apartamentów wakacyjnych w Chorwacji jest ogromna. Jeśli Chorwacja to tylko samochodem Taką opinię słyszałam niejednokrotnie i wiele, wiele godzin dyskutowaliśmy z mężem na ten temat, bo ja byłam… przeciwko. Ale teraz już wiem, dlaczego wszyscy tak mówią. Te widoki… to coś niesamowitego. W zasadzie człowiek ma ochotę robić częstsze postoje niż to konieczne. Tunele na autostradzie mające po kilka(naście) kilometrów też robią wrażenie. Przyznam, że miałam ogromne obawy przed podróżą samochodem. Po pierwsze: mam dziecko z chorobą lokomocyjną. Po drugie: czas podróży, tyle godzin w samochodzie może się wydawać gehenną. Po trzecie: obawy dotyczące ewentualnej awarii samochodu, w końcu to tylko „maszyna”. Po czwarte: a jeśli złapiemy COVID-19…? Ostatecznie jednak nastroiliśmy się pozytywnie i podjęliśmy ryzyko. Jak znaleźć odpowiedni nocleg w Chorwacji My zaczęliśmy od wybrania docelowej lokalizacji. Później z pomocą przyszły nam portale za pośrednictwem których możemy bezpiecznie zarezerwować sobie pobyt. Warto się nimi posiłkować – przede wszystkim zawierają wszystkie niezbędne dla turystów podróżujących na własną rękę informacje: Wyposażenie;Opcje wyżywienia;Odległość od plaży;Rodzaj plaży (kamienista, piaszczysta etc.) – co jest ważne dla lubiących pasywny wypoczynek;Akceptacja zwierząt;Odległość od centrum miasta. Są na nich zawarte opinie osób odwiedzających konkretne miejsca. W tych niepewnych czasach jest nawet wskazane by z nich korzystać, dlatego, że oferują także możliwość zwrotu kosztów rezerwacji. Jak przygotować się do podróży? Przede wszystkim ważne jest sprawdzenie trasy. W pierwszą stronę podróż podzieliliśmy na dwa dni z noclegiem w Austrii. Mieliśmy też świadomość, że być może będziemy jechać przez Bośnię i Hercegowinę, więc załatwiliśmy sobie zieloną kartę i zabraliśmy paszporty. Ponadto ubezpieczyliśmy się dodatkowo. Ponieważ wynajęliśmy sobie całe mieszkanie i wiedziałam, że po restauracjach raczej chodzić codziennie nie będziemy (aby ograniczać kontakty międzyludzkie), więc podstawowe długoterminowe produkty spożywcze też zabrałam z Polski, chociaż w sklepach wszystko jest. Niemniej my do najbliższego sklepu mieliśmy dobrych kilka kilometrów, a jechaliśmy z myślą o tym, by totalnie się odciąć, odpocząć i zresetować. Na zakupy jeździliśmy co trzeci dzień. Sprawdziliśmy koszty autostrad, przeliczyliśmy które winiety będą najbardziej korzystne (nie wszystkie państwa oferują winiety 14-dniowe, my jechaliśmy na 12 dni). Jeżeli macie auto na gaz – ważna informacja jest taka, że najmniej stacji z LPG jest w Austrii. Ustaliliśmy co chcemy zobaczyć. Przedyskutowaliśmy wszystko ze znajomymi, którzy mieli okazję już w Chorwacji być. Gotówkę w Polsce wymieniliśmy na euro, chociaż w Chorwacji walutą są kuny. Kurs na miejscu jest korzystniejszy. W zasadzie wszędzie można płacić kartą, ale euro też jest akceptowane. Jedyne co mnie zaskoczyło, to fakt, że ciężko było rozmienić banknoty na monety niezbędne do parkometru, Chorwaci, nie wiem dlaczego, nie byli zbyt chętni do tego. Plaże są często kamieniste, jest sporo jeżowców, więc polecam zapakować buty do nurkowania i koniecznie (must have!) maskę do nurkowania oraz kremy z filtrem. Długie rękawy nie były nam w ogóle potrzebne (w lipcu), aczkolwiek spotkała nas na miejscu burza. Szok spotkał nas po wjeździe powrotnym do Polski, gdzie termometr pokazał nam w nocy 7 stopni (podczas, gdy tam było 25). Jeżeli ktoś nie zna angielskiego pozytywna informacja jest taka, że z Chorwatami bez większego problemu można się porozumieć także po polsku. Ich język w gruncie rzeczy jest podobny do naszego. Który region Chorwacji wybrać? Nie odpowiem jednoznacznie. Powiem tak – wszystko zależy od tego czy macie zamiar zwiedzać czy nie. Jeśli nie – polecam wybrać się na jakąś wyspę. My właśnie w tym roku wybraliśmy taką lokalizację – Wyspę Korcula, bo chcieliśmy się przemieszczać możliwie najmniej (oczywiście nie mogliśmy nie odwiedzić Dubrovnika), ale następnym razem postanowiliśmy pozostać na lądzie i udać się nieco bliżej np. do Dalmacji Środkowej. Póki co rozważamy Omiš (o ile w ogóle uda nam się gdziekolwiek wydostać z Polski). Najbardziej znane kurorty w tym rejonie to Split i Makarska. Pomiędzy nimi znajduje się wspomniane miasteczko. W jego centrum jest do dyspozycji plaża żwirowa z pełną infrastrukturą. Są też mniejsze plaże na jego obrzeżach. Propozycje noclegów w tej miejscowości możecie przejrzeć na Omis noclegi. Wybierając tą lokalizację do Splitu będziecie mieć nieco ponad 20km, a do Makarskiej ponad 30, więc można odwiedzić oba miejsca. Miasteczko jest położone przy linii morza, więc nietrudno o nocleg w pięknym widokiem. Z Omisa codziennie wypływają statki turystyczne, więc to dodatkowa atrakcja. Ponadto w tamtych rejonach w okolicach Bračkiego Kanału można spotkać podobno delfiny. No, ale to wszystko przed nami, bo może się okazać, że podróżować będziemy mogli tylko palcem po mapie. W gruncie rzeczy można zaplanować podróż na własną rękę wcześniej, bez obaw, że utracimy nasze pieniądze, właśnie dzięki portalom podróżniczym. Co przyniesie 2021? Mam nadzieję, że jednak będziemy mogli swobodnie odpoczywać w wybranych przez nas lokalizacjach. Dokąd Wy chcielibyście wyjechać na urlop?
Wyjazdem samochodem do Chorwacji warto dobrze zorganizować. Znajomość najlepszych dróg dojazdowych i opłat drogowych pozwoli uniknąć przykrych niespodzianek. Podróż samochodem do Chorwacji - winiety, mandaty, mandaty Chorwacja to najczęściej wybierane przez Polaków miejsce na wakacje za granicą organizowane na własną rękę. Różnorodność krajobrazu, ciepła woda i piękna pogoda, a do tego kraj położony stosunkowo blisko Polski – nie trzeba chyba tłumaczyć, dlaczego Chorwacja cieszy się wśród Polaków taką popularnością? Sprawdź, jak sprawnie i bezpiecznie tam dojedziesz i spędzisz wakacje nad Adriatykiem. W artykule radzimy, przez jakie kraje najlepiej dojechać do Chorwacji autem, ile zapłacimy za winiety oraz gdzie je wykupimy, którą trasę najlepiej wybrać. Przedstawiamy też obowiązujące w Chorwacji ograniczenia prędkości, wymagane ubezpieczenie oraz wyposażenie auta. Trasy i opłaty W zależności od tego, przez jakie kraje będziemy przejeżdżać, nasza podróż może być droższa lub tańsza, będzie się również różnić czasem trwania. W niektórych krajach będziemy musieli zapłacić za przejechane odcinki autostrady, w innych natomiast kupimy winiety okresowe. Przedstawiamy 2 wybrane warianty dojazdu: 1. Polska (Warszawa) – Czechy – Austria – Słowenia – Chorwacja (Rijeka) – 1189 km, czas: 11 h 51 min., 2. Polska (Warszawa) – Czechy – Słowacja – Węgry – Chorwacja (Rijeka) – 1281 km, czas: 12 h 28 min., Polska Opłaty pobierane są za przejazd wybranymi odcinkami autostrad. Na trasie z Warszawy do Rijeki zapłacimy za odcinek autostrady A1 z Pyrzowic do granicy z Czechami. Winiety w Czechach obowiązują na autostradach i drogach ekspresowych. Można je kupić na granicach, stacjach benzynowych i na poczcie. Opłaty za winietki pobierane są za przejazd wyznaczonymi odcinkami autostrad i dróg ekspresowych: D1, D2, D3, D4, R1, R2 i R6. Winiety w Austrii obowiązują na autostradach i drogach szybkiego ruchu. Mandat za brak winietki wynosi 215 Euro + koszt wykupienia winietki. Chorwacja W Chorwacji zapłacimy za przejazd autostradami i drogami szybkiego ruchu. Opłaty różnią się w zależności od odcinka drogi i kategorii pojazdu, a uiszcza się je gotówką, w walucie HRK. Winiety do wszystkich wymienionych krajów można kupić online na stronie: Biorąc pod uwagę szybkość dotarcia na miejsce, warto wybrać trasę przez Austrię i Słowenię. Jest ona krótsza, a do tego przejazd austriackimi i słoweńskimi autostradami jest szybki i bezproblemowy. Aspekt finansowy podpowiada natomiast, że droga przez Słowację i Węgry będzie tańszą opcją (biorąc pod uwagę winiety krótkookresowe). Wyboru dokonamy w zależności od tego, na czym nam bardziej zależy: czasie czy oszczędności. Ograniczenia prędkości w Chorwacji Chorwacja to piękny i różnorodny kraj, dlatego zamiast spędzać czas w jednej miejscowości, wylegując się na plaży, warto zorganizować sobie wycieczkę objazdową. Dla amatorów takiego zwiedzania przedstawiamy ograniczenia prędkości na poszczególnych drogach: Wymagane ubezpieczenia w trakcie podróży zagranicznej Znane polskie przysłowie mówi, że przezorny jest zawsze ubezpieczony, a to właśnie przezorność powinna cechować każdego turystę. W obcym kraju mogą obowiązywać inne zasady i stawki niż w Polsce, dlatego lepiej być przygotowanym na konfrontację z nimi. Wybierając się na wakacje, nie można zapomnieć o ubezpieczeniu turystycznym. Zmotoryzowany turysta, spędzający wakacje w Chorwacji, musi posiadać dodatkowo ubezpieczenie OC ze swojego ojczystego kraju. Długie trasy po krajach europejskich są próbą dla naszych aut. Ryzyko awarii jest większe w bardzo wysokich temperaturach, a takie panują w Chorwacji latem. W takich sytuacjach na ratunek spieszy assistance, chroniące przed awariami auta – Oprócz braku konieczności zmagania się z barierą językową i poszukiwania na własną rękę pomocy drogowej, assistance pozwoli również na znaczną oszczędność pieniędzy w razie awarii lub wypadku. Wezwanie pomocy drogowej za granicą może nas słono kosztować, nawet 150 Euro za najkrótsze holowanie, a mając pakiet assistance taka pomoc jest bezpłatna po skontaktowaniu się Centrum Zgłoszeniowym. Jak wynika z naszego doświadczenia, Polacy coraz chętniej zabezpieczają się przed awaryjnymi sytuacjami wykupując pakiet assistance drogowego – mówi Jacek Pobłocki, Dyrektor Marketingu i Rozwoju firmy Starter, oferującej usługi assistance na terenie Polski i Europy. W razie awarii mechanicy naprawią auto na drodze, odholują do warsztatu, a dodatkowo w droższych wariantach ubezpieczenie pokryje koszt samochodu zastępczego lub hotelu. Przepisy drogowe w Chorwacji Co jeszcze warto wiedzieć wybierając się samochodem do Chorwacji? Przede wszystkim należy zadbać o wymagane wyposażenie auta. Podana lista zapewni nam spokój we wszystkich mijanych po drodze krajach: - pasy bezpieczeństwa na wszystkich siedzeniach, - apteczka, - trójkąt ostrzegawczy lub dwa, jeśli podróżujemy z przyczepą, - zapasowy komplet żarówek, - gaśnica, - kamizelki odblaskowe dla kierowcy i pasażerów. W Chorwacji dopuszcza się dla kierowcy 0,5 promila zawartości alkoholu we krwi. Dla osób do 24 roku życia – 0 promila. Używanie świateł mijania wymagane jest w Chorwacji w nocy, a w dzień tylko w przypadku złej widoczności. Należy mieć się również na baczności od ostatniej niedzieli października do ostatniej niedzieli marca, gdyż zimą w Chorwacji światła mijania musimy mieć włączone przez 24h. W notatniku powinny się także obowiązkowo znaleźć ważne numery telefonów obowiązujące na terenie Chorwacji: - policja: 92, - straż pożarna 93, - pogotowie ratunkowe: 94, - alarmowy morski: 9155. Obowiązuje też jeden telefon alarmowy do wszystkich służb: 112. W sytuacji, kiedy nie potrafimy poradzić sobie w obcym kraju z napotkanymi problemami, można zwrócić się o pomoc do Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej. W Chorwacji znajduje się ona w Zagrzebiu, czyli stolicy państwa. Dane kontaktowe: Krležin gvozd 3, 10000 Zagreb tel. (00385-1) 48-99-444 (centrala) fax (00385-1) 48-34-577 e-mail: hrzagamb@ Planując podróże na własną rękę, musimy mieć świadomość tego, że trzeba się do nich znacznie lepiej przygotować niż gdybyśmy jechali z biurem podróży. Najgorzej, gdy przyjmiemy postawę, że jakoś to będzie. Będąc w obcym kraju napotykamy nie tylko barierę językową, ale również inne prawo. A jak wiadomo, jego nieznajomość nie zwalnia nas z obowiązku jego przestrzegania. Wakacje to czas beztroski, ale nie znaczy to, że na urlopie można zwolnić zdrowy rozsądek. Źródła:
Chorwacja jest jednym z najpopularniejszych wakacyjnych kierunków Polaków. Mimo iż mamy coraz więcej połączeń lotniczych do Chorwacji to jednak większość z nas nadal wybiera samochód jako najlepszą formę transportu na nasze wymarzone wakacje. Czy jednak tak długa podróż z 3-letnim dzieckiem jest realna? Sprawdziliśmy to na własnej skórze … Kiedy zakiełkowała w nas myśl o spędzeniu wakacji w Chorwacji Misia nie miała jeszcze skończonych 3 lat. I niby nie byłoby żadnego problemu, ale sen z powiek spędzała nam kwestia dojazdu do Chorwacji samochodem. Teoretycznie mogliśmy polecieć samolotem ale rok 2020 zdecydowanie nie sprzyjał podróżowaniu i wiedzieliśmy, że będziemy się czuć bezpieczniej i pewniej mając pod ręką własny samochód. Chcesz wyjechać na wakacje na swoich zasadach, bez biura podróży? Zobacz Organizacja Podróży. Planowanie Po pierwsze trzeba było zadecydować który region Chorwacji wybieramy. Morze musi być, to oczywiste. Najlepiej gdyby było jak najbliżej jeśli chodzi o dojazd, więc myśleliśmy o wyspach Rab lub Krk. Na wyspie Rab są piaszczyste plaże, bardzo rzadko w Chorwacji spotykane. Dla dziecka idealne. Tylko że my już kiedyś byliśmy na tych wyspach, zwiedziliśmy te rejony podczas naszej podróży motocyklem, a ja jednak z tyłu głowy miałam cały czas Riwierę Makarską. Porównując cały dystans to zaledwie 300 km więcej. Jakieś 3 godziny. Chyba damy radę. I potem wpadł mi do głowy jeszcze jeden pomysł. Wyspa Hvar. Najpiękniejsza, najbardziej słoneczna ale przy tym też i najbardziej tłoczna. Ale przecież nie w sezonie opanowanym przez koronawirusa? Więc kiedy, jak nie teraz? Do Splitu z Poznania mamy niecałe 1400 km, to jakieś 15 godzin + krótkie postoje, do tego prom 2 godziny i jesteśmy na miejscu! Super, decyzja podjęta, jedziemy na wyspę Hvar! Ponieważ mieliśmy zaplanowane 2 tygodnie wakacji postanowiliśmy nie siedzieć w jednym miejscu, tylko po tygodniu przenieść się do Breli i w końcu zobaczyć osławioną Riwierę Makarską. Plan ambitny, do tego z wymagającą 3latką na pokładzie, ale kto da radę jak nie my! Noclegi postanowiłam zarezerwować wcześniej. Wybrałam intersujące mnie apartamenty na i wszystko szybko, i sprawnie zarezerwowałam! Pakowanie Z racji tego że podróżowaliśmy samochodem mogliśmy sobie pozwolić na zabranie wszystkiego co tylko zażyczyła sobie nasza córka. Począwszy od zabawek do samochodu, po śpiwory, kocyki i pluszaki, na dmuchanych materacach i akcesoriach do wody skończywszy. To duży plus. Pakując nas do samochodu pamiętałam aby ulubione zabawki córki, ukochany kocyk, książeczki, przekąski i picie mieć pod ręką a nie szukać po walizkach i narażać nas na ataki płaczu w trakcie jazdy. Na czarną godzinę pozostawiłam tablet z wgranymi bajkami gdyby już faktycznie nie dała rady wysiedzieć. Wyjazd Długo się zastanawialiśmy o której godzinie wyjechać żeby dla dziecka było jak najbardziej korzystnie. Zdecydowałam że wyjedziemy wieczorem, najlepiej około 18, maksymalnie o 20. We dwoje jesteśmy kierowcami, będziemy się zmieniać, przejedziemy w ciągu nocy większość trasy kiedy Misia będzie spała i o 12-13 następnego dnia będziemy już w Splicie. To był wariant optymistyczny. Życie oczywiście wszystko zweryfikowało. Brak czasu przed wyjazdem na dostateczne przygotowanie się, samochód w warsztacie i mnóstwo rzeczy które jeszcze musieliśmy zrobić przed podróżą spowodowały, że zapakowaliśmy się do samochodu dopiero o 1 w nocy. Misia zdążyła się wybudzić podczas wsadzania jej do samochodu, na całe szczęście tłumaczyliśmy jej że jedziemy na wakacje, będzie kąpać się w morzu itp. Była bardzo podekscytowana całą sytuacją. Aż tak, że w samochodzie nie chciała zasnąć, tylko rozmawiała z nami przez resztę nocy. Potem na chwilę zasnęła ale gdy tylko zatrzymywaliśmy się żeby się zmienić za kierownicą lub zatankować, natychmiast się wybudzała i pytała czy już jesteśmy na wakacjach! Trasa nieźle dała nam w kość ale Misia była bardzo dzielna, obyło się bez afer i nerwowych sytuacji. Robiliśmy tylko krótkie postoje – na tankowanie, jedzenie czy toaletę. Do Splitu dotarliśmy dopiero przed godziną 19 czyli po 18 godzinach jazdy. Na całe szczęście, bo ostatni prom na Hvar był o Byłam trochę zawiedziona że płyniemy po ciemku i ominą nas piękne widoki ale najważniejsze było dotrzeć na miejsce i odpocząć. Misia oczywiście na promie wariowała przez co myślałam że zaraz dostanę zawału serca bo wyleci za burtę. Widać jednak było, że emocję sięgają zenitu bo gdy tylko wróciliśmy do samochodu to od razu padła. Do naszego apartamentu w miejscowości Ivan Dolac dotarliśmy po 23, także można powiedzieć że wyrobiliśmy się w ciągu jednego dnia 😉 Wymarzone wakacje Po długiej drodze nadszedł czas na odpoczynek. Wybrałam miejscowość Ivan Dolac bo była polecana jako spokojna i cicha i tak też było. Jeden sklep, jedna restauracja, kilka barów przy plaży. Żadnych dyskotek, hałasów, tłumów ludzi. Czyli to co lubimy najbardziej. Nasz pensjonat też okazał się całkiem przyjemny. Nie musimy mieć nie wiadomo jakich wygód, wystrzegamy się dużych hoteli i all inclusive. Zależało nam jedynie na tym żeby Misia miała swój pokój żebyśmy wieczorem mogli spokojnie posiedzieć, napić się wina i porozmawiać kiedy ona będzie spała. Do tego mieliśmy duży balkon, z widokiem na morze więc czego chcieć więcej? Plaże dla dzieci W Ivan Dolac i okolicy jest kilka przepięknych plaż. Są to małe, ukryte w zatoczkach, urokliwe plaże. Oczywiście kamieniste. Czy nam to przeszkadzało? Niespecjalnie. Buty do wody, zwłaszcza dla dziecka, to konieczność. I może biegać do woli! Ciepła, przejrzysta woda, łagodne zejścia i co mnie najbardziej zaskoczyło to brak jeżowców. Kilka dmuchanych zabawek, łopatka i wiaderko do kamyków też może być i mamy spokój. Przynajmniej na chwilę bo akurat nasza córka nie bawi się sama, zawsze potrzebuje towarzystwa ale czego się nie robi dla dziecka? Dodatkowym plusem plaż kamienistych jest możliwość różnorakiego układania kamieni, wyszukiwania ciekawych kształtów czy muszelek. No i oczywiście po przyjściu do pokoju nie wysypuje nam się nagle na środek pół piaskownicy nie wiadomo skąd. Zwiedzanie z dzieckiem – Hvar, Stari Grad i Jelsa Będąc na wyspie Hvar nie można sobie odmówić przyjemności zwiedzania głównych jej miasteczek jak miasto Hvar, Stari Grad czy Jelsa. O tym, co warto zobaczyć, możecie przeczytać tutaj. Ja tylko dodam że wybierając się z dzieckiem do miasta Hvar przygotujecie się na dużą ilość schodów którą musicie pokonać jeśli chcecie podziwiać wspaniałe widoki rozpościerające się z twierdzy górującej nad miastem i okalających ją murów obronnych. Przepiękne miejsce, warto wejść i zobaczyć całą panoramę Hvaru i otaczających ją wysp. A jeśli macie wózek lub wasze maluchy nie lubią schodów to do twierdzy możecie dojechać bezpośrednio samochodem o czym przekonaliśmy się będąc już na miejscu. Pokochać schody – do Breli z dzieckiem Po tygodniu leniwego odpoczynku połączonego z równie leniwym zwiedzaniem wyspy, przenieśliśmy się do Breli. O Breli więcej przeczytacie we wpisie Brela – Perełka Riwiery Makarskiej. Wybierając się tam pamiętajcie że jest to miejscowość położona na zboczu góry, także z większości pensjonatów zejście na plażę jest po schodach lub stromych ścieżkach. Mieliśmy pokój w pierwszej linii brzegowej ale porządnie wyrobiliśmy sobie nogi poprzez codzienne wchodzenie i schodzenie na plażę z tobołkami i dmuchanymi zabawkami. Generalnie nam to nie przeszkadzało ale z wózkiem byłoby ciężko. Wybraliśmy część Breli zwaną Stomarica i to był strzał w dziesiątkę, ze względu na małą ilość turystów i piękne plaże (oczywiście kamieniste). Jeśli macie ochotę poczytać więcej o Breli to możecie zajrzeć tutaj. Jeśli chodzi o przemieszczanie się z 3-latką, która ciągle ucieka i nie toleruje wózka to ratowało nas nosidło. Młoda chętnie wskakiwała tacie „w plecak” i była bardzo zadowolona że może obserwować wszystko z góry. Świetna sprawa, sprawdziło się rewelacyjnie. Jedzenie dla dzieci Co do jedzenia to dużo gotowaliśmy sami. Ważne dla nas było aby apartamenty które wynajmujemy miały aneks kuchenny. Na straganach można dostać świeże owoce i warzywa które były u nas podstawą. Na przykład cudowne, słodkie figi, które ja uwielbiam a moja córka potraktowała krótkim „blee robaczki”. Faktycznie w środku wyglądają trochę jak małe, białe robaczki, ale pyszne są, nie wie co traci! W większości knajp można zamówić pizzę lub dania dla dzieci, do tego mnóstwo ryb i owoców morza. Każdy znajdzie coś dla siebie. I oczywiście ogromne lody, których nie sposób dziecku (i sobie) odmówić! Wracając do domu czuliśmy lekki niedosyt, że te wakacje tak szybko minęły, że tyle jeszcze można było zobaczyć w pięknej Chorwacji. Ale podróżując z dzieckiem priorytety się zmieniają i nie liczy się już ilość zaliczonych zabytków czy odwiedzonych kolejnych plaż, a spędzenie czasu razem i radość z tych prostych chwil i zdarzeń jakie mamy. Na szczęście przed nami jeszcze wiele takich wakacji! Tekst zawiera linki afiliacyjne Chcesz wyjechać na wakacje na swoich zasadach, bez biura podróży? Przeczytaj Organizacja Podróży. Joanna Mama, partnerka, podróżniczka. Uwielbia mapy i wytyczanie nowych tras. Potrafi spędzić długie godziny na wyszukiwaniu najtańszych połączeń lotniczych, najkorzystniejszej drogi dojazdowej i idealnego (ale taniego!) noclegu, konieczne z oszałamiającym widokiem! Nie lubi tłumów więc piękno natury przedkłada ponad zgiełk dużego miasta. Fanka nurkowania, która namiętnie fotografuje cudowne krajobrazy. Uwielbia lody orzechowe i pikantne jedzenie! Kocha Azję. Jej marzeniem jest zamieszkać w Grecji, w domku z widokiem na morze.
Przepisy wjazdowe Niezbędnymi dokumentami do przekroczenia granicy z Chorwacją jest paszport lub dowód osobisty. Nie ma określonej ważności paszportu, jednak powinna być ona znacznie dłuższa ponad planowany okres pobytu. Do 90 dni obowiązuje ruch bezwizowy, inne zasady dotyczą osób przyjeżdżających do pracy do Chorwacji czy podejmujących na terenie tego kraju naukę. Zatrzymania na granicy mogą dokonać władze wówczas, jeśli nie mamy min. 100 euro lub równowartości tej sumy na karcie kredytowej lub płatniczej na każdy dzień pobytu. Jeśli toczy się postępowanie karne przeciwko nam to także możemy liczyć się z zarekwirowaniem paszportu i wystawieniem prawomocnego zaświadczenia przez władze. Jeżeli wybieramy się na wycieczkę objazdową samochodem na własną rękę to wówczas musimy dokonać meldunku w ciągu 24 godzin. Przepisy drogowe oraz wymagane wyposażenie samochodu Jeżeli poruszamy się po Chorwacji z dzieckiem to pamiętajmy o dwóch przepisach, które regulują tą kwestie. Dzieci do lat 14 i 150 cm wzrostu nie można przewieźć na przednim siedzeniu wozu, jeśli nie jest ono wyposażone w pasy przystosowane do wymiarów dziecka. Jeżeli nasze dziecko jest powyżej tego wieku to zapinamy je pasami bezpieczeństwa, tak jak to jest w przypadku dorosłych pasażerów. Światła mijania należy mieć włączone przez 24 godziny tylko wówczas, gdy na drodze panuje słaba widoczność. Podróżując po chorwackich drogach pamiętajmy o tym, że na terenie zabudowanym obowiązuje nas ograniczenie do 50 km/h, niezabudowanym 90 lub 80 km/h. Na autostradach – 130 lub 90 km/h w zależności o danej drogi, natomiast drogi ekspresowe – 110 lub 80 km/h. Pamiętajmy, że policja jest wyczulona na nietrzeźwych kierowców, ponieważ prawo nie przewiduje jazdy po posiadaniu ani jednego promila (0,0 promila). Podróżując po Europie, wbrew ogólnemu postanowieniu Konwencji Wiedeńskiej, zakładającej podróżowanie z wyposażeniem wymaganym w kraju, w którym zarejestrowany jest samochód – należy wyposażyć samochód w wyposażenie wymagane w odwiedzanym kraju. Jeśli spędzamy nasz urlop w Chorwacji i zwiedzamy jej zakątki samochodem to nie zapomnijmy o apteczce pierwszej pomocy, trójkącie ostrzegawczym oraz komplecie zapasowych żarówek. Pojazd z przyczepą powinien mieć 2 trójkąty ostrzegawcze, a wszystkie pojazdy muszą mieć być wyposażone w kamizelkę bezpieczeństwa, która użyta musi być przez kierowcę lub pasażera podczas opuszczenia pojazdu na terenie zabudowanym, autostradzie czy też drodze szybkiego ruchu. Opłaty drogowe i mandaty? Opłaty drogowe i mandaty W Chorwacji nie ma możliwości oszczędzania pieniędzy podczas poruszania się autostradami. Przedstawiamy opłaty na poszczególnych autostradach: - odcinkiem Bregana (gran. ze Słowenią) – Zagrzeb : 5 HRK - A1 z Zagrzebia do Ravca (koniec autostrady oddalony 155 km od Dubrownika) wynosi 187 HRK. Przejazd mostami oraz tunelami również wymaga uiszczenia opłaty – most Krk ( 30 HRK za auto osobowe ), tunel UCka ( 28 HRK) oraz oraz wiaduktu Mirna na Istrii (14 HRK). Najbardziej srogo karana jest jazda po spożyciu alkoholu, dlatego na razie wystrzegać się tego procederu. Za to wykroczenie możemy dostać mandat od 700 do nawet 15 tys. HRK, a nawet kierowca samochodu może trafić do aresztu na okres 60 dni. Oczywiście bez punktów karnych się nie obejdzie. Często dochodzi do zatrzymań paszportów oraz innych dokumentów na okres do 48 godzin – do chwili uregulowania mandatu. Mandatem może zakończyć się jazda z niepełnym wyposażeniem lub samochodem o złym stanie technicznym. Przejazd na czerwonym świetle to koszt od 2000 do 5000 HRK oraz 2 punkty karne, nieużywanie pasów bezpieczeństwa czy też używanie telefonu komórkowego podczas jazdy to 500 HRK mandatu, nieprawidłowe parkowanie to 300 HRK. Gdzie pojechać i na co uważać? Podczas zwiedzania i przemierzania tego kraju pamiętajmy o sporej ilości niewypałów i min, które można spotkać przy południowej granicy z Bośnią i Hercegowiną. Droga na południe wybrzeżem jest obfita w przepiekne widoki i tańsza, ponieważ nie jedzie się płatnymi autostradami, jednak trzeba pamiętać, że jest kręta i niebezpieczna. Jeśli chodzi o walory turystyczne to naprawdę warto zwiedzić parki krajobrazowe tj. Plitvice, Krka czy nadmorskie miejscowości Rijeka, Zadar, Makarska, Split, Dubrownik. Zachęcamy do odwiedzenia jednej z wielu chorwackich wysp, na które możemy dostać się promem. Ciekawy jest teren półwyspu Istria, a w nim regiony typu : Umag, Poreć, Vrsar lub Wyspy Briońskie koło Puli – na których znajdują się ruiny rzymskie i bizantyjskie tudzież letnia rezydencja Josipa Broz Tito. W obrębie zatoki Kvarner znajduje się uzdrowisko morskie, które jest znane jako jedno z najładniejszych uzdrowisk morskich w Chorwacji. Ważne informacje W razie wypadku, kradzieży czy innej sytuacji warto znać numery ratunkowe oraz adresy ambasad i placówek dyplomatycznych. Telefony ratunkowe pomoc drogowa987 (+385 1987)policja - 92pogotowie ratunkowe - 94straż pożarna - 93lub numer zunifikowany - 112 POLSKIE PLACÓWKI DYPLOMATYCZNE Ambasada RPKrležin Gvozd 3, 10000 Zagrzebtel.: +385 1 4899444. e-mail:@ Jak dojechać? Są 3 możliwości dojazdu samochodem. Pierwsza to droga przez Czechy, Austrię i Słowenię. Po drodze możemy zwiedzić cud architektoniczny Czechów – Pragę oraz Salzburg, miasto Mozarta. Dodatkowe koszty oprócz obowiązkowych winiet w tych państwach, będzie opłata za tunel w austriackim Tauern, która wynosi 10 euro, następnie do granicy ze Słowenią jedziemy tunelem Karavanke, który kosztować nas będzie 4 euro. Druga trasa to Cieszyn-Wiedeń- Graz-Maribor – Zagrzeb. Interesująca jest głównie za sprawą możliwości zwiedzenia Wiednia. Trzecia opcja to trasa prowadząca od Barwinka przez słowackie Koszyce, Budapeszt, Nagykanizsa i Zagrzeb. Po drodze cenne turystycznie okaże się zwiedzanie Budapesztu – perły Węgier oraz trasa prowadząca wzdłuż jeziora Balaton. Więcej informacji znajdziesz na
chorwacja na własną rękę samochodem